Od Czesia wszystko się zaczęło

Czesiu, bezdomny kot, stał się prekursorem Fundacji, jeszcze zanim ta formalnie powstała. Żył samotnie, a jego królestwo – piękny ogród w opuszczonym domu – miało zniknąć pod budowę osiedla. Złapany podstępem, trafił do starszego małżeństwa, które – początkowo niechętne – w końcu dało mu szansę. Jak się okazało, Czesiu znalazł u nich prawdziwą miłość i ciepło, a jego nowi opiekunowie zyskali prawdziwego przyjaciela. Posłuchaj wzruszającej opowieści o kocie, który pokazał, że ratując jedno życie, można zmienić wszystko.

Przewijanie do góry